6 forum

Patronat naukowy

Uniwersytet Przyrodniczy
we Wrocławiu

uniw przyrod

Jesteśmy członkiem

Witaj na stronie naszego Uniwersytetu

Ząbkowicki Uniwersytet Trzeciego Wieku adresowany jest do osób w wieku emerytalnym.


Celem ZUTW jest integracja i aktywizacja wszystkich tych, którzy w czasie jesieni swojego życia chcą być nadal sprawni intelektualnie i fizycznie oraz żyć efektywnie i "wciąż wyrywać się do przodu".

IMG-20200630-WA0009Jest 27 czerwca 2020 roku, piękny słoneczny poranek. Kolejna, bo już 49 wyprawa Klubu Miłośników Gór ZUTW . Gdzie tym razem? – w Góry Stołowe i Białe Skały.
Przyjeżdżamy na parking na Lisiej Polanie, skąd żółtym szlakiem wyruszamy na wędrówkę.
Od Lisiej Polany prowadzi wygodna leśna droga, a po drodze spotykamy cuda natury: po prawej wejście do Wiszącej Skały, tu sesja zdjęciowa i ruszamy dalej. I znowu niespodzianka stworzona przez naturę – Podmorskie Kanały, aż trudno uwierzyć, że kiedyś było tu morze.

Czytaj więcej: Białe Skały

11 lipca o godz. 8.00 z przystanku Rynek – Pierzeja jedziemy na 50 wyprawę z Klubem Miłośników Gór. W programie mamy; zwiedzanie ośrodka buddystów Gompa Drophan Ling koło Kudowy Zdrój, wędrując szlakiem zdobędziemy Kruczą Kopę. Zapisy w biurze ZUTW w środę w godz. 10.00 – 12.00. Koszt wycieczki 40 zł. Liczba miejsc ograniczona do 27 osób. Decyduje kolejność zgłoszeń. Do zobaczenia na szlaku. Zosia, Stasia i Włodek. Zapraszamy.

DSC01298

Najwyższy czas nadrobić zaległości w wędrówkach górskich wynikające z pandemii. W związku z tym wyruszam na podbój Gór Stołowych. Moją wyprawę rozpoczynam w Radkowie, a serdecznie wita mnie tam Liczyrzepa. Nad zalewem Radkowskim spotykam kilku członków Klubu Miłośników Gór. Włodzimierz proponuje spacer do kilku ciekawych punktów widokowych. Ale najpierw krótkie spojrzenie na sam Zalew. Jest to sztuczny zbiornik wodny, powstały w latach 70-tych ubiegłego wieku po wybudowaniu zapory na Czerwonogórskim Potoku. Znajduje się on u podnóża Gór Stołowych i jest wyśmienitym punktem wyjściowym na wiele górskich wędrówek. Można stąd wyruszyć na Szczeliniec Wielki, a dla wytrwałych - Bożanovsky Spicak a nawet Korunę. My wyruszamy żółtym szlakiem w kierunku Wodospadów Pośny, szlakiem lekkim, łatwym i przyjemnym (według naszego przewodnika). I tak jest: las, słońce, śpiew ptaków. Ale sielanka szybko się kończy, zaczynamy wpinać się po kamiennym, coraz bardziej stromym szlaku. Jednak nie poddajemy się, a motywacją dla nas jest mała ok. 3-letnia wędrowniczka, która wyprzeda nas z uśmiechem na ustach. Ona daje radę, a my nie damy? Mijamy nieczynną górską, kamienną fontannę, nawis skalny (który podtrzymuje młoda siłaczka) i docieramy do wodospadów Pośny. Jest to ciąg kilku małych kaskad na potoku Pośna. Kiedyś były one dużą atrakcją Gór Stołowych, niestety po wybudowaniu powyżej nich ujęcia wody pitnej dla Radkowa, pozostają w zaniku. Jedynie po intensywnych opadach deszczu można zobaczyć ich dawny wygląd. W związku z długotrwałym brakiem opadów, nam się to niestety nie udało. Idziemy więc dalej. Oglądamy potężne skały z piaskowca, powstałe w wyniku niszczycielskiego działania spływającej wody. Pokonujemy kolejny, stromy odcinek po kamiennej ścieżce, która niegdyś była kamiennymi schodami i docieramy do ruin kamiennych budowli. Są to pozostałości po Karłówku - kolonii Karłowa powstałej w XVIII w. Osada stanowiła własność królewską i składała się z 9 budynków. Powstała tu również gospoda z 15 miejscami noclegowymi, która w tamtych czasach była jedną z popularniejszych w Górach Stołowych i słynęła z dobrych alkoholi.

Czytaj więcej: Odkrywamy Góry Stołowe z Klubem Miłośników Gór

NAJLEPIEJ JEST U MAMY

Najlepiej jest u mamy, to każde dziecko wie.
Najlepiej jest u mamy, gdy smutno ci i źle.
Choć przygód wciąż szukamy i poznać chcemy świat,
Najlepiej jest u mamy - tu każdy wraca rad.

 

Jest wiele dróg nieznanych, dalekich pięknych tras.
Najlepiej jest u mamy, tu każdy wraca z nas.
Kto się nie zgadza z nami, sam kiedyś powie że:
Najlepiej jest u mamy, no chyba to się wie!

IMG-20200516-WA0002Po tygodniach spędzonych w domu, w związku z pandemią koronawirusa, w końcu dostaliśmy zielone światło na możliwość wyjścia w góry. Nie tracąc więc czasu zaczynam obmyślać plan mojej najbliższej wędrówki na szlak. Nurtuje mnie jednak pytanie: które góry i jakie szlaki wybrać, aby ograniczyć ilość spotkań z innymi wędrowcami. Mój wybór padł na Góry Bialskie. Jadę więc wraz z rodzinką do Nowej Morawy, a dokładnie na parking w punkcie Piekielnica, skąd zaczynamy wędrówkę. I nagle ktoś woła moje imię. Nie wierzę własnym oczom. To nasi znajomi z Klubu Miłośników Gór również wybrali się na górską wyprawę. Razem, ale osobno, z zachowaniem wszystkich zaleceń epidemiologicznych, idziemy przez wiosenny las niebieskim szlakiem w kierunku Jawornickiej Kopy. Droga łagodnie pnie się w górę, ale i tak zweryfikowała kondycję niektórych członków naszej grupy. Jednak wybaczamy im to i liczymy na szybką poprawę w najbliższym czasie. Docieramy do Przełęczy Suchej na wysokości 1002 m n.p.m., która oddziela południową część Gór Bialskich od części środkowej. Dalej wędrujemy już drogą poza szlakiem. Po krótkim, ale intensywnym podejściu dochodzimy do wypłaszczenia, i zanim odnajdziemy szczyt, podziwiamy wiosenną, leśną roślinność a w szczególności ciekawie wyglądające okazy traw. Szkoda, że nie ma z nami Dorotki, może opowiedziałaby nam coś interesującego na ich temat. Ale nie tylko trawy przyciągnęły naszą uwagę - kto wpadł na tak dziwny pomysł i posadził drzewo korzeniami do góry? To pytanie pozostawiamy bez odpowiedzi. Bardziej interesuje nas, gdzie szukać szczytu Jawornickiej Kopy, ukrytego w lesie.

Czytaj więcej: Nieoczekiwane spotkanie na Piekielnicy

Logowanie

Wyszukiwarka

Gościmy

Odwiedza nas 12 gości oraz 0 użytkowników.

Odwiedziny

1203277
Dziś Gości
Razem
1866
1203277
IP: 3.237.66.86
Dziś 2020-11-30

Współpracujemy

bannerek-organisciak

bannerek-biblioteka

bannerek-urzad

bannerek-starostwo

bannerek-zok

 

izba pamiatek regionalnych

 

zsz

 

osir

 

logo em

 

wiadomosci powiatowe