Cykl wypraw „Góry bez zadyszki" został rozpoczęty! We wtorek uczestnicy stawili się na przystanku w komplecie, dobrze zaopatrzeni, uśmiechnięci, z nadzieją szczęśliwego powrotu przed deszczem. Bez większego problemu – tylko krótki postój na schłodzenie silnika - dojechaliśmy do parkingu Batorówek skąd rozpoczęliśmy naszą przygodę na trasie Skalnych Grzybów. Na początku natknęliśmy się na dosyć dużą, dziwną, drewnianą konstrukcję, po wyjaśnieniach naszego przewodnika Włodka Jankiewicza okazało, się że to jest tuba do słuchania dźwięków natury w pozycji leżącej i nawet znalazł się jeden miłośnik głosów przyrody, który zmierzył się z tym pierwszym wyzwaniem. Po serii zdjęć na tle tuby ruszyliśmy w dalszą drogę. Pierwsze skały pojawiły się już po kilkunastu minutach przejścia, był to początek ścieżki edukacyjnej „Skalne Grzyby" i okolice Rogacza, a następnie zaczęliśmy się wspinać, aby dojść do głównego skupiska „Skalnych Grzybów". Po drodze zatrzymywaliśmy się na krótkie odpoczynki, podczas których przewodnik opowiadał nam całą historię powstawania tych dziwnych form skalnych. Mijaliśmy mnóstwo bezimiennych maczug, baszt, form w kształcie grzybów oraz fragmenty skalnych murów. Ścieżki były wymagające, korzenie drzew, wystające kamienie skupiały naszą uwagę. Pomocne w tej wędrówce okazały się kije do nordic walking oraz znakomita pogoda. Słońce, lekki wiaterek i wspaniałe widoki mobilizowały nas do dalszego spaceru. Przygodę zakończyliśmy na dobrze przygotowanym do odpoczynku parkingu Batorówek, gdzie piekliśmy przygotowane i przywiezione z domu smakołyki. Do Ząbkowic dotarliśmy cali i zdrowi dzięki opiece Włodka Jankiewicza, naszego przewodnika, który wraz z Marią Bogacką zorganizował tę wyprawę.
Dziękujemy i czekamy na następne propozycje.


















