6 forum

Patronat naukowy

Uniwersytet Przyrodniczy
we Wrocławiu

uniw przyrod

Jesteśmy członkiem

DSCF0094Czwartek, 5 września, po smacznym i obfitym, jak co dzień śniadaniu silna 40 – osobowa grupa wyruszyła po ostatnią naszą przygodę na Suwalszczyźnie. Autokarem przyjechaliśmy do Wysokiego Mostu – tu po krótkim szkoleniu pobraliśmy 20 kajaków – załogi 2 osobowe wcześniej wyznaczone zwodowały kajaki i zaczęło się . Do pokonania mamy 12 km, Wysoki Most – Frącki,jst to jeden z najładniejszych odcinków Czarnej Hańczy przepływającej początkowo przez teren Wigierkiego Parku Narodowego, a następnie przez Puszczę Augustowską . Na tym etapie Czarna Hańcza zmienia swój charakter, z łagodnego nurtu przechodzi w szybszy.

Jest to malowniczy odcinek - ze spokojnych i bujnych łąk wkraczamy do dziewiczej Puszczy Augustowskiej. Na szlaku spotykamy zanurzone w nurcie głazy, powalone przez wiatr i bobry drzewa, które okazało się , nie tak łatwo ominąć. Po drodze mijamy mostki, kładki, wyspy trzcinowe. Brzegi są wysokie i piaszczyste, a my nie wiemy w którą stronę patrzeć, I jeszcze te łabędzie, ta cisza i te wszystkie doznania atakujące nasze zmysły z każdej możliwej strony. Słychać plusk wioseł i śpiew ptaków, ryby pływaj obok nas, a nasze zadowolone miny i radość malująca się na twarzach to jakby podsumowanie całego pobytu na tych prawie dziewiczych terenach. Rewelacyjny odcinek dla seniorów szukających przygód, a trzeba wiedzieć, że sporo osób siedziało po raz pierwszy w kajaku. I to dopiero jest wyczyn. Spływ, który w założeniu miał trwać około 3 godzin, trwał 4,5 godziny. To były wspaniałe godziny czynnego wypoczynku i relaksu przez duże R. Szczęśliwi wracamy prosto na obiadokolację i na odpoczynek, bo piątek to już ostatnie pożegnalne spacery, grzybobrania , wędkowania i kajaki, które stały się hitem naszego wypoczynku w Posejnelach. Ostatnie wspólne pląsy i zabawy przy suto zastawionych stołach, a tę golonkę w kapuście i te szaszłyki to będziemy długo wspominać. A występy Żwirka i Muchomorki, a wspólne śpiewy, wyprawy „po złote runo” i ten czas spędzony razem. W sobotę już pakujemy nasze bagaże i myślimy o powrocie. W niedzielę rano wypoczęci i najedzeni „po kokardkę” wracamy do domu.

 

Jesteśmy zadowoleni i zachwyceni naszym pobytem tu, na Suwalszczyźnie. Gościnnością, atrakcjami, kuchnią, przyrodą, czystością wody i powietrza, spokojem i ciszą. Czy są jeszcze takie miejsca, jak tu ? g.k.    Fotorelacja Z. Kwieciński

 

Logowanie

Wyszukiwarka

Gościmy

Odwiedza nas 22 gości oraz 0 użytkowników.

Odwiedziny

1001107
Dziś Gości
Razem
217
1001107
IP: 3.85.214.0
Dziś 2019-10-21

Współpracujemy

bannerek-organisciak

bannerek-biblioteka

bannerek-urzad

bannerek-starostwo

bannerek-zok

 

izba pamiatek regionalnych

 

zsz

 

osir

 

logo em

 

wiadomosci powiatowe